Zalety mieszkania w mniejszym mieście

Aglomeracje miejskie ewoluują w kierunku tworzenia dużych organizmów urbanistycznych, gdzie ścisłe centrum miasta stopniowo coraz bardziej traci na znaczeniu, a istotne dla komfortu i wygody życia mieszkańców serwisy i usługi dostępne są nie tylko na granicy metropolii, ale też i poza nią. Nic dziwnego więc, że rośnie popularność miejscowości sąsiadujących z wielkimi miastami. Czy warto dziś mieszkać w mniejszym mieście? Udowodnimy, że tak.

Aglomeracje – nie takie wspaniałe?

Zacznijmy jednak od… zalet mieszkania w dużym mieście. Oferuje ono większe możliwości zatrudnienia i wyższe zarobki, o wiele lepszy dostęp do centrów administracyjnych, naukowych, usługowych, handlowych, rozrywkowych, kulturalnych itp. W dużym mieście łatwo o anonimowość, jest rozwinięta sieć komunikacji miejskiej, grzewcza, wodno-kanalizacyjna i w ogóle wszystko, co dziś wydaje się być niezbędne do życia. Mimo takiej atrakcyjności metropolie powoli suburbanizują się, sięgając coraz dalej na tereny przyległe do miast, zaś mieszkańcy wielkich ośrodków chętnie z nich uciekają. Przyczyną są wyższe ceny zakupu mieszkań i wciąż rosnące koszty życia, hałas, korki, zanieczyszczenie powietrza, migracje z terenów podmiejskich i inne uciążliwości. Najbardziej dynamicznie rozwijają się więc dziś miejscowości przylegające do wielkich miast i pozostające w bliskiej odległości od nich. Branża budowlana dostrzegła ten trend i inwestuje w takich miejscowościach coraz chętniej. Jedną z takich firm z wyjątkowo ciekawą ofertą mieszkań jest brwinowski EKOBUD.

Urok mniejszych miast

Co więc sprawia, że mniejsze miasta i miasteczka notują rosnący napływ mieszkańców z aglomeracji miejskich? Jest ku temu kilka powodów. Przede wszystkim ich położenie – jeżeli jest nieodległe od aglomeracji, to mniejsze miasto wciąż korzysta z jej dobrotliwego wpływu: znajduje się w zasięgu kolei metropolitalnej czy innego typu komunikacji miejskiej, posiada dobrą siatkę połączeń drogowych i czas dojazdu do centrum metropolii zbliżony do bardziej odległych dzielnic miasta. W mniejszym mieście ze względu na liczbę mieszkańców są też mniejsze korki i niższy poziom hałasu; wielu mieszkańców dużych ośrodków wybierają mniejsze miejscowości ze względu na panujące w nich ciszę i spokój właśnie.

Ogromną zaletą mieszkania w mniejszych miastach są ceny nowych mieszkań i koszty życia. Deweloperzy dostrzegli wartość takich lokalizacji i coraz chętniej budują w sąsiadujących miejscowościach. Ceny nowych mieszkań pod Warszawą, Krakowem, Poznaniem czy Łodzią są sporo niższe niż w granicach administracyjnych aglomeracji, koszty życia w okolicznych miasteczkach również jest znacząco niższy. Przy zachowaniu układu praca w mieście – mieszkanie w miasteczku można z łatwością podnieść sobie poziom i komfort życia.

A dzisiejsze małe miasta nie są już tymi stygmatyzowanymi małymi miasteczkami z przeszłości. To coraz częściej dobrze zorganizowane, niewielkie wspólnoty, które mają do dyspozycji w swojej gminie wszystko co potrzeba do wygodnego życia: sklepy, usługi, galerie handlowe, rozwijającą się ofertę kulturalno-rozrywkową, łatwiejszy dostęp do lokalnych urzędów, szkół, przedszkoli czy żłobków (nie ma aż tylu chętnych na jedno miejsce, co w wielkich miastach). W takich miastach znajdziemy i halę sportową, i stadion, nierzadko basen i korty tenisowe, ponadto ośrodek kultury, kino i wiele udogodnień. Oczywiście, nie ma szpitala czy teatru jak w wielkim mieście, są one jednak w zasięgu kilkunastu minut jazdy. To właśnie sprawia, że małe miasta są atrakcyjnym miejscem do zamieszkania i dlatego są coraz chętniej wybierane jako miejsce do życia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Regulamin korzystania z serwisu